O autorze
Jestem menadżerem w Dziale Solutions & Partnerships w Philips w Europie Środkowo-Wschodniej oraz adiunktem w Instytucie Przedsiębiorstwa w Kolegium Nauk o Przedsiębiorstwie w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Stopień doktora Ekonomii w specjalności Innowacyjność Gospodarki otrzymałem od Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Twórczą destrukcję pogłębiałem w ramach studiów MBA w Przedsiębiorczości i Innowacjach w Wiedeńskim Uniwersytecie Ekonomii i Biznesu oraz Politechnice Wiedeńskiej. W ramach tychże studiów uczestniczyłem w programie skupionym na praktycznej wiedzy zrealizowanym w Uniwersytecie Harvarda, Massachusetts Institute of Technology, Uniwersytecie Bostońskim oraz Babson College. Uważam, że najlepsze dopiero przed nami, i że rośniemy, gdy podnosimy innych.

Czy crowdfunding przegoni aniołów biznesu?

Wszystko wskazuje na to, że wkrótce inwestycje społecznościowe w nowe przedsięwzięcia biznesowe możliwe dzięki nowym technologiom telekomunikacyjnym przekroczą pod względem wartości inwestycje dokonywane przez aniołów biznesu.

Dzięki mocno zakorzenionym w dzisiejszym biznesie platformom takim jak Kickstarter, Upstart, czy Indiegogo inwestorem może zostać praktycznie każdy. Co więcej może on liczyć na określone profity w zamian za wsparcie, co pozwala łatwo odróżnić crowdfunding od publicznych zbiórek.



Dzięki technologiom teleinformatycznym wartość inwestycji dokonywanych w ramach crowdfundingu od kilku lat wzrasta. R. Hisrich z Kent State University uważa, że pomimo tego, że inwestycje dokonywane przez pojedynczych aniołów biznesów są dzisiaj kilkanaście razy większe niż te, które wspierają platformy crowdfundingowe, może się to wkrótce zmienić.

Platformy umożliwiające dokonywanie inwestycji społecznościowych mogą wspierać szeroki zestaw możliwych inwestycji, jak w przypadku Kickstartera skupionego na przemysłach kreatywnych, bądź mieć wąski, wyspecjalizowany charakter.

Crowdfunding mecenasem kreatywności

Założona w Berlinie platforma Sellaband jest platformą umożliwiającą finansowe wsparcie początkujących muzyków. Platforma umożliwia muzykom zebranie funduszy m.in. na nagranie i wydanie płyty, czy zrealizowanie trasy koncertowej. Inwestorzy wspierający wschodzące na rynku muzycznym zespoły mogą poczuć się menagerami z branży muzycznej i liczyć na utwór zespołu do pobrania z sieci, plakat z autografem, czy finalnie wydany przez zespół album. Od momentu powstania platformy zebrano dzięki niej ponad 4 mln dolarów, a albumy z muzyką wydało ponad 80 artystów.

Betabrand, która pochodzi z San Francisco umożliwia przedstawienie światu swoich pomysłów na nowe trendy w modzie i zebranie środków na ich wytworzenie i wejście na rynek. Historia pomyślnie zrealizowanych przedsięwzięć pokazuje, że platforma może być doskonałym miejscem realizację odważnych przedsięwzięć biznesowych przez absolwentów kierunków artystycznych, czy pasjonatów wzornictwa, w nieco inny sposób niż Threadless, o którym wspomniałem przy okazji kreowania komercyjnych „pewniaków” drogą otwartych innowacji.

Crowdfunding dla ziemskich potentatów

Ciekawym przykładem crowdfundingu z innej branży jest założony w Waszyngtonie Fundrise, która jest platformą umożliwiającą dokonywanie społecznościowych inwestycji w nieruchomości w zamian za konkretny finansowy zwrot z inwestycji. Za pomocą Fundrise można zbudować swój własny portfel inwestycji zaczynając od 100 dolarów za udział w nieruchomości o często prestiżowej lokalizacji, bądź statusie. Dotychczasowe średnie roczne stopy zwrotu z inwestycji dla społecznościowych inwestorów wynosiły od 12 do 16%. Fundrise jest dodatkowo sprzężony z platformą Popularise, która z kolei umożliwia każdemu włączenie się w projektowanie nowego budynku oraz jego otoczenia środowiskowego, kulturalnego i gospodarczego. Dzięki Popularise developerzy zyskują nieoceniony wkład w stworzenie inwestycji oczekiwanych przez otoczenie, wpływając tym samym na ich sukces komercyjny.

Crowdfunding w politykach publicznych

Crowdfunding jest coraz większym przedmiotem zainteresowania dyskursu dotyczącego krajowych ekosystemów wspierania przedsiębiorczości. Bank Światowy w 2013r. opublikował raport, według którego w crowdfundingu upatruje się szansy na dynamizację wzrostu gospodarczego krajów rozwijających się.

Pomimo tego, że 2/3 wszystkich przepływów pieniężnych w ramach crowdfundingu ma miejsce w Stanach Zjednoczonych, nie brakuje pionierskich inicjatyw, które mają miejsce w Europie. Przykładowo w Austrii, w której nie tylko wypracowano krajową strategię otwartych innowacji uchwalono ostatnio jedno z najbardziej zaawansowanych, ułatwiających wspieranie nowych przedsięwzięć praw crowdfundingowych na świecie. Dodatkowo Austriacy dyskurs na temat crowdfundingu na szczeblu Komisji Europejskiej.

Wszystko wskazuje na to, że różnice w globalnej wielkości wsparcia dla nowych przedsięwzięć pochodzących od rodziców, czy przyjaciół przedsiębiorcy, którzy najczęściej pełnią dla niego funkcję rzeczywistych aniołów biznesu, a możliwym do otrzymania wsparciem wirtualnych społeczności będzie się szybko zmniejszała.
Trwa ładowanie komentarzy...